Orzechy o pięknie

Orzechy o pięknie

Gładka skóra, lśniące włosy, mocne paznokcie, błysk w oku. Tego pragniemy. To, jak wyglądamy zdradza naszą dietę. Bo pewne produkty niszczą nam kolagen, keratynę i elastynę, a inne je wspierają, utrzymując młodość i piękno. Jeśli do niemądrej diety dodamy stres i toksyny w powietrzu, otrzymamy przedwczesne starzenie się, słabość, unikanie lustra. Warto mieć jednak świadomość, że umiejętność relaksowania się, dobre myśli, kontakt ze swoimi uczuciami oraz dieta zawierająca orzechy i nasiona mogą zdziałać cuda.

My ze swojej strony zdecydujmy się jedynie na systematyczność, jedzmy je codziennie, nie odpuszczajmy. I pilnujmy, żeby były najwyższej jakości, na etykietach masła orzechowego koniecznie sprawdzajmy, czy nie zawiera utwardzaczy, soli, cukru, oleju palmowego. Decydujmy się na to, co jest najlepsze, czyli w 100 procentach naturalne.

Oto magiczna siódemka orzechów i nasion, które zapewniają piękno i blask:

Migdały: bogate w witaminę E, która jest naturalnym antyoksydantem, wspierającym produkcję kolagenu oraz działającym przeciwzapalnie. Migdały zawierają też dużą dobrego roślinnego białka i aminokwasy, które wzmacniają ciało, dając mu jędrność. To również doskonałe źródło wapnia oraz biotyny, czyli witaminy B7, tak bardzo potrzebnych, żeby nasze: skóra, zęby, włosy, paznokcie – zachwycały. To nie koniec – migdały jako jedyne z orzechów są zasadotwórcze, czyli wspomagają oczyszczanie organizmu, co sprzyja pięknu.

Nerkowce: po względem zawartości magnezu, fosforu, cynku i żelaza wygrywają z wszystkimi orzechami, co może się przełożyć się na blask naszej skóry oraz włosów.

Orzechy arachidowe (ziemne): zwycięzcy konkursu na zawartość witaminy B6 oraz białka. Jeśli dodamy do sporo witaminy E oraz kwasu foliowego, otrzymamy eliksir młodości.

Nasiona dyni: podobnie jak migdały nie zakwaszają organizmu, zawierają dobroczynne kwasy tłuszczowe a także cenne dla urody minerały i witaminy: żelazo, magnez, potas, biotynę.

Orzechy włoskie: nie bez powodu wchodzą w skład wielu kosmetyków, jednak w większości z nich w towarzystwie mało korzystnej dla nas chemii. Zastosujmy zatem własną naturalną kurację, jedząc orzechy włoskie, a dostarczymy sobie najwyższej jakości kwasów tłuszczowych omega-3 oraz mnóstwo witaminy E. W duecie są jeszcze łatwiej przyswajalne i skuteczne.

Orzechy brazylijskie: fenomenalne źródło selenu. To minerał śladowy, ale doskonale widoczny w blasku włosów czy promienistej cerze. Jest super antyoksydantem i podnosi odporność organizmu. Według badań jeden orzech brazylijski dziennie ochroni nas przed stanami zapalnymi.

Siemię lniane: podobnie jak orzechy włoskie pełne są cennych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, które chronią skórę przed trądzikiem i innymi chorobami czy niedoskonałościami skórnymi. Siemię, dzięki wysokiej zawartości błonnika, harmonizuje trawienie, co również przekłada się na atrakcyjny wygląd.

 

 

Król Arachid

Inne przepisy